<<< wstecz
Tadeusz Charmuszko (Suwałki)

Nagroda II

Wypłowiałe niebo

Ostatnie ślady

na polnej drodze

zarośnięte perzem



zardzewiała podkowa

w ziemię wrasta

bezowocnie



nikt jej nie potrzebuje

do szczęścia

bo szczęścia tu tyle

co kot napłakał



kota zresztą też nie ma

myszy piszczą z uciechy

jak młode dziewczyny

wiatr gwiżdże

między zębami

połamanych sztachet



po staremu do grudki ziemi

tuli się grudka



nie ma sensu

oskarżać wróbla

że szuka w mieście

okruchów chleba